Podsumowanie listopada
Jeżeli mam podsumować listopad jednym zdaniem, to trzeba powiedzieć, że było marnie. Największe pretensje mogę mieć do siebie samego ponieważ dałem ciała na całej lini. W październikowym podsumowaniu napisałem, że listopadowym celem jest 10 wpisów. Prawda jest taka że w sumie było ich tylko trzy, czyli w szkolnej konwencji mogę sobie przyznać jedynkę. Tyle samokrytyki. Co się udało zrobić? Zacznijmy od finansów – z sukcesem zakończyłem przygodę z PGE. Tak jak zamierzałem odsprzedałem akcje na pierwszej sesji po 26,11, a ponieważ nie posiłkowałem się kredytem to zyskałem 13,5% odjąć oczywiście podatek belki. Jak wcześniej pisałem traktuję tą inwestycje w rynek pierwotny jako nowe doświadczenie, więc tym bardziej się cieszę, że jeszcze na niej zarobiłem. Znacznie większą radość sprawiło mi pozbycie się akcji KGHM, które trzymałem od około 2 lat. Dużo tego nie było, ale postanowiłem sobie, że nie zamknę tej inwestycji ze stratą. I tak kiedy kurs osiągnął 101 PLN mogłem je sprzedać.
Wracając do bloga to w listopadzie zanotowałem odwiedziny przez 421 unikalnych użytkowników. Jest to zasadniczy wzrost w stosunku do poprzedniego miesiąca. Niestety jeżeli chodzi o RSSa feedburner wskazuje tylko dziesięciu więc wciąż bardzo niewielu.
Zdecydowanie najpopularniejszymi tematami były:
Zaś witryną, z której najwięcej użytkowników trafiło na moje strony był blog finansedomowe. Dziękuję Ci Yossarian. Tak przy okazji brakuje mi Twoich wpisów !!!Piszę tak ponieważ ostatni wpis pojawił się listopada i od tej chwili cisza. Mam nadzieję, że nie ostateczna. Jeżeli chodzi o wpływy z reklam, to oczywiście są one na symbolicznym poziomie, co nie znaczy że nie jestem wdzięczny klikającym w reklamy. Zarobiłem na adsense 3,79 euro
co w stosunku do poprzedniego miesiąca jest niebagatelnym wzrostem.
Co dalej? Cel 10 wpisów miesięcznie okazał się zbyt ambitny, więc na dobry początek spróbuję przynajmniej przygotować 5 wpisów. Zakładając, że idą święta i być może będzie odrobinę więcej czasu, to powinno się udać. Trzymać kciuki. Bardzo chciałby aby pojawiło się więcej odwiedzających. Niestety brak mi doświadczenia w pozycjonowaniu i propagacji bloga, może ktoś bardziej doświadczony mógłby coś doradzić i podpowiedzieć? Czekam na komentarze…
Zobacz też:
Na początek proponuję wymienić się linkami z blogami o podobnej tematyce. A potem zaatakować wszelakie wyszukiwarki/katalogi.
Jest w internecie od groma informacji o SEO, trzeba tylko poszukać